Źródło Dzisiaj wrzucam post dość nietypowy. Co prawda piszę w nim o książkach, ale tym razem mowa będzie o książkach kucharskich. A tak dokładnie: o tym, co z rynkiem wydawniczym takich książek jest po prostu nie tak. Bo, jak wnioskuję po kilku swoich parogodzinnych wizytach w księgarniach, coś tutaj bardzo mocno szwankuje. Post do refleksji, ale też (chyba) do pośmiania się. Zapraszam do lektury o najbardziej powszechnych błędach.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje